3 luksusowe SUV-y, których producentów można oskarżyć o chciwość: samochody wyraźnie nie są warte swoich pieniędzy

Luksus, podobnie jak doskonałość, nie ma granic. Przykładem tego są trzy poniższe samochody, których producenci najwyraźniej do granic fanatyzmu bawili się w modernizację i szczerze mówiąc wykraczali poza zdrowy rozsądek. Ich kreacje zdecydowanie nie są warte żądanych za nie pieniędzy.

SUV Maus od EXC Motors

Kazachscy inżynierowie poszli drogą najmniejszego oporu i za podstawę swojego SUV-a wzięli trochę z różnych udanych modeli. Tak więc przednia optyka została skopiowana z Range Rovera, tylna — z LX.

Część techniczna tego brutalnego off-roadera zawdzięcza amerykańskiemu Fordowi F150. Pomysł został zaczerpnięty z samochodów produkowanych w ostatniej dekadzie.

Jednak samochód nie wygląda na moralnie stary, ale wręcz przeciwnie, wygląda jak skutecznie zmodernizowany wojskowy samochód pancerny. Przypomina go masywne, sześciometrowe nadwozie z 22-calowymi kołami i prześwitem 310 mm.

Pod maską opancerzonego samochodu kryje się 5,5-litrowy silnik benzynowy o mocy 650 KM, który może rozpędzić auto do 200 km/h. Wnętrze pokryte jest krokodylą skórą, między rzędami siedzeń znajduje się metr przestrzeni o niejasnym przeznaczeniu.

Samochód posiada mierny system muzyczny z pilotem wbudowanym w podłokietnik drzwi kierowcy, analogicznie do BMW.

Najwyraźniej kazachski producent postanowił pokonać amerykańskiego Hummera, wypuszczając jego alternatywę, choć trudno nazwać samochód nowoczesnym. Koszt modelu to 28 milionów rubli, czyli półtora raza drożej niż luksusowy Maybach.

Jak na samochód tej kategorii jest niewytłumaczalnie drogi i absolutnie nieopłacalny. O kosztach utrzymania można się tylko domyślać. Najwyraźniej dlatego Maus został wyprodukowany w skromnej edycji 21 egzemplarzy.

Karlmann King

Natychmiast po prezentacji w Pekinie lokalne media określiły ten samochód mianem rozpieszczacza dla miliarderów. Ten pojedynczy prototyp potencjalnego samochodu produkcyjnego od trzech lat nie może znaleźć nabywcy, nawet w rodzimych Chinach.

Wyjaśnia to bajeczna cena 143 milionów rubli tylko za wersję podstawową. Topowa wersja będzie kosztować nabywcę 280 milionów rubli.

Podstawą techniczną jest potężny amerykański pick-up Ford F450 SuperDuty. Jednak 400-konny silnik o pojemności 6,8 litra ledwo radzi sobie z sześciotonowym pojazdem, więc dynamika przyspieszania Karlmanna Kinga pozostawia wiele do życzenia.

Wnętrze tego super SUV-a ma wszelkie wyposażenie, jakie mogą mieć najbardziej luksusowe limuzyny: ekspres do kawy, lodówkę, telewizory wbudowane w każdy zagłówek, efekt gwiaździstego nieba na suficie.

Dostępne są również automatycznie regulowane stoliki, strefa VIP dla dwóch osób i ogromny ekran dotykowy, który pozwala kontrolować wszystkie ustawienia samochodu za dotknięciem palca.

Ramsmobile Protos RM-X2

Elitarny quad — takie wrażenie pozostawia ten samochód. W rzeczywistości producent pozycjonuje swoje dzieło jako wielofunkcyjny pojazd terenowy klasy premium.

Konstrukcja i część napędowa nie są kopiowane z innych modeli, ale są własnym opracowaniem firmy. Nadwozie samochodu jest w pełni pokryte włóknem węglowym, w tym podwozie i podwozie.

Dwie pary gąsienic są ukryte między przednimi i tylnymi kołami. Są one wyposażone w automatyczny napęd i łączą się na polecenie kierowcy, na przykład w celu pokonania trudnego terenu.

Silnik elektryczny o niewyobrażalnej mocy 1200 KM jest w stanie rozpędzić samochód do 100 km/h w zaledwie 3 sekundy. Cena Protosa RM-X2 zależy w dużej mierze od wyposażenia, ale wiadomo, że bazowy wariant szacowany jest na 124-125 milionów rubli.