4 wady ABS, które sprawiają, że wielu kierowców go nie lubi

ABS to zestaw mechanizmów, które pomagają kierowcy utrzymać kontrolę nad samochodem podczas hamowania awaryjnego. System zapobiega poślizgowi kół na drodze, utrzymując ich moment obrotowy na tym samym poziomie. Niestety, nie zawsze pomaga on kierowcom, a w niektórych sytuacjach może być wręcz szkodliwy.

Utrata czujności

Układ przeciwblokujący jest kontrolowany przez program «zaszyty» w elektronicznej jednostce sterującej samochodu. Zakłada się, że program przejmuje funkcję bezpiecznego hamowania samochodu, zwalniając z tego zadania kierowcę.

I rzeczywiście tak jest. Jednak szybko przyzwyczajając się do takiego komfortu, kierowcy często tracą czujność podczas jazdy. Zaczynają całkowicie polegać na systemie ABS, wierząc, że zrobi on wszystko sam, wystarczy tylko nacisnąć pedał hamulca.

Utrata czujności wyraża się w przejściu na bardziej agresywny styl jazdy, skracający dystans na drodze.

Kierowcy zaczynają również zapominać o trudnościach związanych z jazdą w warunkach zimowych, po oblodzonych i zaśnieżonych drogach. Ignorowany jest również stan opon i ich terminowa wymiana. Co najważniejsze, wielu kierowców traci poczucie prędkości, podświadomie przerzucając odpowiedzialność na ABS.

Wydłuża się droga hamowania

Niestety, program sterujący systemem ABS jest niedoskonały. Konsekwencją tej niedoskonałości jest wydłużona droga hamowania w porównaniu do hamowania mechanicznego. Szczególnie długa droga hamowania staje się na niejednorodnych odcinkach dróg, gdzie asfalt, tarsa i gruz występują jednocześnie.

ABS działa jeszcze gorzej na drogach z wybojami, drogach nieutwardzonych i luźnych, sypkich nawierzchniach. Droga od rozpoczęcia hamowania do całkowitego zatrzymania samochodu wydłuża się wielokrotnie.

System zapobiegający blokowaniu kół może pomóc tylko początkującym kierowcom, którzy nie nauczyli się jeszcze operować pedałem hamulca w taki sposób, aby nie blokować kół napędowych. Doświadczeni kierowcy wiedzą, jak wyczuć swój samochód i podczas hamowania nie doprowadzić do zablokowania kół, skracając jednocześnie drogę hamowania do minimum.

Słaba reakcja na drogach o zmiennej nawierzchni

Podczas jazdy po drogach, na których przez krótki czas występują kałuże, lód i sucha nawierzchnia, moment obrotowy kół napędowych zmienia się w ułamku sekundy. W takich momentach układ przeciwblokujący może zostać aktywowany automatycznie, bez polecenia kierowcy. Dzieje się tak, ponieważ program nie ma czasu na reakcję i dostosowanie się do warunków drogowych.

Rozpoznaje takie odcinki jako polecenie hamowania.

Niebezpieczeństwo polega na tym, że na oblodzonej drodze, gdzie wymagana jest maksymalna kontrola, ABS na biegu jałowym pozbawi samochód hamulców na kilka sekund. Samochód po prostu kontynuuje bezwładny ruch do przodu. W takiej sytuacji samochód może się zatrzymać dopiero po przeniesieniu się na suchy asfalt lub w wyniku kolizji.

Wyłączanie przed hamowaniem

Układ przeciwblokujący ma nieprzyjemną cechę — przestaje działać, gdy prędkość samochodu zostanie zmniejszona do 5 km/h. W niektórych przypadkach jest to bardzo niekorzystne i może prowadzić do wypadku.

Jednym z takich przykładów jest sytuacja, gdy samochód porusza się po torach tramwajowych.

Podczas hamowania awaryjnego, nawet przy niskich prędkościach, samochód z zablokowanymi kołami napędowymi może poruszać się bezwładnie przez prawie kolejny metr. Jeśli odległość ta nie zostanie zachowana, jest ona wystarczająca do kolizji.

Na lodzie może być jeszcze gorzej. Jeśli pedał hamulca zostanie nagle wciśnięty, zablokowane koła zahamują po kilku metrach.