Czym różni się zrobotyzowana skrzynia biegów od automatycznej?

Z zewnątrz branża motoryzacyjna wydaje się bardzo naukowa. W rzeczywistości jednak jest ona bardzo konserwatywna i trudno się w niej wybić. Dzieje się tak dlatego, że wprowadzenie nowego «chipa» wymaga zbyt dużego wysiłku w masowej produkcji, zbyt dużych nakładów — zarówno finansowych, jak i czasowych. Będziemy musieli zatrzymać przenośnik, przebudować go, uruchomić linię testową, przeprowadzić testy, ewentualnie zmienić projekt… Wszystko to zajmuje dużo czasu i wiąże się z dużymi stratami. Podczas gdy producent wypróbowuje nową technologię, jego konkurenci będą nadal produkować samochody, na które wciąż jest popyt i wyprzedzą go pod względem zysków i sprzedaży. Jeśli technologia «nabierze rozpędu», producent odzyska swoje pieniądze. Nie ma jednak gwarancji, że tak właśnie się stanie.

Zrobotyzowana skrzynia biegów

Faktem jest, że popyt na rynku motoryzacyjnym jest również obojętny. Samochody, które są nietypowe, nie są kupowane tak chętnie, jak sprawdzone, przetestowane i niezawodne modele. Dlatego droga nowej technologii do serca nabywcy jest ciernista i trudna, i można ją przewidzieć tylko w dłuższej perspektywie. Tak właśnie dzieje się obecnie z nowym typem skrzyni biegów. Zrobotyzowana skrzynia biegów nie zajmuje jeszcze dominującej pozycji na rynku, a kilka lat temu wybrało ją zaledwie kilka osób. Reszta marszczyła brwi i twierdziła, że to mało obiecująca technologia, dla której nie ma miejsca w segmencie masowym. Czyżby? Przejdźmy do sedna sprawy!

Istota pytania

Kiedy klasyczny automat pojawił się na rynku, wiele osób zareagowało w ten sam sposób. Ale teraz, po dziesięcioleciach od Oldsmobile’a z 1940 roku z w pełni automatyczną skrzynią biegów, zyskał on wiarygodność. Oczywiście nie powstał on z niczego. W rzeczywistości automat był połączeniem trzech technologii jednocześnie. Dziś automatyczna skrzynia biegów nie jest już czymś niesamowitym i nikt nie może być zaskoczony budżetowym samochodem z nią. Istotą automatycznej skrzyni biegów jest to, że moment obrotowy przekazywany z silnika do przemiennika momentu obrotowego zwiększa ciśnienie oleju w nim, co powoduje, że skrzynia przełącza się na jeden z zestawów biegów. Nazywamy je stopniami, a ich liczba decyduje o płynności i miękkości skrzyni biegów. Jak widać, konstrukcja automatycznej skrzyni biegów nie zakłada obecności sprzęgła, co z jednej strony wyklucza prawdopodobieństwo zerwania węzła, którego brak z drugiej negatywnie wpływa na samą płynność działania. Należy pamiętać, że automat w swoim klasycznym znaczeniu nie posiada elektronicznej jednostki sterującej. Jak działa zrobotyzowana skrzynia biegów, nie zajmie dużo czasu, aby powiedzieć, pomimo faktu, że opiera się na zupełnie innej zasadzie. Zaletą i niezaprzeczalną zaletą jest to, że wszyscy znamy tę zasadę od dawna i mocno.

Faktem jest, że zrobotyzowana skrzynia biegów bazuje na klasycznej skrzyni manualnej. W przeciwieństwie do tego samego automatu, tutaj konstrukcja zakłada sprzęgło, ale to nie kierowca je wciska, a robot — stąd nazwa. Elektroniczna jednostka sterująca, w zależności od pozycji biegu, za pomocą napędu hydraulicznego obraca wałek biegu parzystego lub nieparzystego, tym samym włączając go. Niektóre zaawansowane modele robotów wykorzystują 2 sprzęgła jednocześnie, działające poprzez koła zębate. Zaletą tego podejścia jest brak opóźnienia w zmianie biegów, a tym samym brak charakterystycznego szarpnięcia.

Widok zrobotyzowanej skrzyni biegów

Plusy i minusy

Pierwsze modele zrobotyzowanych skrzyń biegów działały jak konwencjonalne skrzynie manualne. Były wyposażone w jedno suche sprzęgło, więc nie były gotowe do codziennego użytku w korkach. Należy zauważyć, że ze względu na brak strat momentu obrotowego na przemienniku momentu obrotowego, co zostało uwzględnione w wadach automatycznych skrzyń biegów, pierwsze roboty były używane przez producentów samochodów sportowych. Rzeczywiście, na torze nie ma korków, które mogłyby spowodować przegrzanie skrzyni, a szybkość i dokładność zmian biegów ma ogromne znaczenie w wyścigu. Żaden kierowca, bez względu na to, jak dobrze potrafi jeździć, nie jest w stanie zmieniać biegów idealnie dokładnie za każdym razem. Producenci supersamochodów podążyli za nimi i w dół łańcucha. Wprowadzenie robota z dwoma mokrymi sprzęgłami, jak pokazuje dynamika rozwoju i wykorzystania tej technologii, będzie kamieniem milowym w jej historii, ponieważ od tego czasu robot pozbył się kilku pozycji z listy wad i dodał do zalet.

Pod różnymi nazwami i z niewielkimi różnicami producenci zaczęli masowo wyposażać swoje modele w takie skrzynie. Powershift i DSG jako symbole budżetowych samochodów zagranicznych w naszym kraju są bardzo orientacyjne. Ford i Volkswagen nigdy nie spieszyli się z wprowadzaniem nowych technologii do swoich najbardziej przystępnych cenowo modeli, dopóki nie byli ich pewni, ale Fiesta i Polo są dziś sprzedawane właśnie z tą skrzynią biegów. Pozostali europejscy i amerykańscy producenci również intensywnie wyposażają swoje samochody w roboty. Zalety i wady zrobotyzowanej skrzyni biegów nie są już równoważone. Przede wszystkim jest łatwiejsza w utrzymaniu, w przeciwieństwie do automatycznej, ponieważ jest to mechanika z jednostką sterującą. Nowoczesna konstrukcja z 2 sprzęgłami obala wady starej skrzyni z jej szarpnięciami i przegrzewającym się suchym sprzęgłem. Pompa oleju, pompująca olej do skrzyni, teraz obejmuje je w kole, a nie tylko koła zębate, dzięki czemu przegrzanie nie następuje tak szybko. Wspomnieliśmy już o szarpnięciach, więc obciążenie skrzyń biegów w nowych modelach zmniejszyło się, co powoduje kolejny plus, który wcześniej był minusem — niezawodność. Wiemy, że wiele osób uniosło w tym momencie brew. Tak, dokładnie tak. Wcześniej robot nie był niezawodny, ale to się zmieniło. Zmniejszone obciążenia, normalizacja pracy skrzyni biegów i lepsze dostrojenie jednostki sterującej zrobiły swoje.

Schemat działania zrobotyzowanej skrzyni biegów

Jaki jest właściwy sposób na zrobienie tego?

Mówiąc o konkretach, nie warto jeździć zrobotyzowaną skrzynią biegów jak automat. Oznacza to, że podczas jazdy różnica dla kierowcy znika — ta sama pozycja Drive na dźwigni zmiany biegów, 2 pedały itp. Ale na parkingu skrzynia powinna być przełączona do pozycji neutralnej. Wynika to z faktu, że na każdym innym biegu skrzynia pozostaje podłączona i, w przeciwieństwie do automatycznej, skrzynia nie jest odłączana od silnika, gdy silnik jest wyłączony. Jeśli nie zastosujesz się do tych prostych zaleceń, zużycie będzie większe niż zamierzone i będziesz czekać na naprawę.

Choć, jak już wspomnieliśmy, konserwacja robota jest tańsza niż automatu, to wciąż kosztuje. Nawet mechaniczna skrzynka zrobi dużą dziurę w budżecie, a co dopiero bardziej złożone mechanizmy. Robot, jeśli nie będzie obsługiwany prawidłowo, nie przetrwa długo. Było na niego wiele skarg właśnie dlatego, że nowa technologia wymaga przyzwyczajenia. Uszczelka olejowa wału korbowego, która przecieka po 30 000 mil, nie jest chorobą dziecięcą, jak mogłoby się wydawać, ale konsekwencją niewłaściwego użytkowania.

Wielu producentów wyraźnie określa te zasady w instrukcji obsługi pojazdu. Dlatego, jak sam rozumiesz, warto się z nią zapoznać. Na przykład może w niej być napisane, że aby zminimalizować szkody spowodowane korkami, warto przełączyć się w nich na tryb ręczny lub opisać zasady pracy z pedałem przyspieszenia. Niuanse, w zależności od producenta, będą różne, więc nie będziemy wymieniać wszystkich możliwych wariantów.

Podsumowanie

Prowadzenie zrobotyzowanej skrzyni biegów z każdą aktualizacją technologii staje się coraz przyjemniejsze i łatwiejsze. Jej konstrukcja jest coraz lepsza i choć nie została jeszcze doprowadzona do uznanego ideału, jak to miało miejsce w przypadku automatu, to stosunek ceny do jakości jest już optymistyczny. Oczywiście starsze modele mogą powodować narzekania, ale nowoczesne skrzynie nie bez powodu znalazły zastosowanie w segmencie masowym. Dla rynku motoryzacyjnego to zdecydowanie dobry prognostyk.