Dlaczego ktoś, kto jeździł nową Wołgą w latach 80. był uważany za «trudnego człowieka»?

Ten samochód w ZSRR był symbolem przynależności do kasty ludzi, którzy «mieli dobre życie». A większość ludzi nie mogła nawet o tym marzyć — zbyt wiele gwiazd musiało się ułożyć nad zwykłym obywatelem radzieckim, aby mógł zasiąść za kierownicą własnej Wołgi.

Czym jest «chłód»

Kiedy w 1957 roku Gorki Motor Works wprowadził na rynek GAZ-21 Volga, nie było nawet śladu, że będzie to «radziecka klasa premium». Samochód był przeznaczony zarówno dla gospodarki narodowej, jak i zwykłych obywateli.

Na tle «Moskwicza-403» i «Zaporożca» GAZ-21 korzystnie się wyróżniał. Amerykański styl, gładkie linie kształtów, przestronne wnętrze i mocny silnik stworzyły stabilną opinię publiczną o wyższości «Wołgi» nad innymi modelami, co zostało również potwierdzone wysokimi wskaźnikami wydajności.

W 1970 roku rozpoczęła się produkcja GAZ-24, ale koncepcja Wołgi pozostała niezmieniona — duży, wygodny i niezawodny sedan miał znaczną przewagę nad innymi modelami radzieckiego przemysłu samochodowego, ale dla większości zwykłych obywateli radzieckich pozostawał mrzonką.

Dobra reputacja

Około 75-80% samochodów GAZ-24 trafiło do gospodarki narodowej. Niektóre z nich były używane przez postoje taksówek, policję, stacje pogotowia ratunkowego i szereg przedsiębiorstw przemysłowych.

Ale większość Volgów była wykorzystywana jako oficjalny transport przez menedżerów różnych szczebli, urzędników terytorialnych organów władzy wykonawczej i partyjnej.

Artysta ludowy, akademik, sportowiec, wojskowy lub mąż stanu na emeryturze mógł otrzymać samochód za zasługi, aw niektórych przypadkach — aby zachęcić lidera w produkcji.

Tak więc GAZ-24 w ZSRR stał się wskaźnikiem statusu osoby, która coś osiągnęła. Chociaż dotyczy to również tych szczęśliwców, którym udało się zdobyć «Wołgę» do użytku osobistego.

Wysoka cena

Ponieważ zanim można było kupić Wołgę, trzeba było na nią zaoszczędzić. W ZSRR nie było kredytów na zakup samochodów, więc przyszły kierowca musiał oszczędzać.

Za rządów Leonida Breżniewa średnia pensja osób zatrudnionych w gospodarce narodowej wynosiła od 150 do 200 rubli, w zależności od zawodu, stanowiska i regionu.

W 1970 roku GAZ-24 kosztował 9150 rubli, w 1979 roku — 9800 rubli, a w okresie od 1983 do 1991 roku cena wzrosła z 11200 do 15900 rubli. Była to astronomiczna suma dla zwykłego obywatela Związku Radzieckiego. Za te pieniądze można było kupić na przykład dwa samochody Zhiguli lub mieszkanie spółdzielcze z meblami.

Nie był to łatwy zakup

Ale nawet jeśli udało się zebrać pieniądze na Wołgę, bardzo trudno było ją kupić. Samochody w ZSRR kupowano po wcześniejszym umówieniu się na zasadzie «kto pierwszy, ten lepszy».

Można więc było kupić Zaporożca, Żiguli lub Moskwicza. Nie było sensu zapisywać się na Wołgę — niewiele z nich było dostępnych do «bezpłatnej» sprzedaży, a jeszcze mniej było rozdzielanych według limitu: można było «stać» w takiej kolejce przez kilkanaście lat.

Nadal można było kupić samochód za pośrednictwem systemu sklepów «Berezka» i «Kashtan», płacąc czekami zarobionymi przez «Vneshposyltorg». Mogli to zrobić ci, którzy pracowali za granicą.

Ale istniał również «czarny rynek». Poprzez system redystrybucji «dla swoich» sprytni dyrektorzy firm dostawczych sprzedawali nowe samochody za pośrednictwem komisów, w których przyszły właściciel kupował Wołgę po rzekomo niskiej cenie.

W rzeczywistości nadpłata za nowy samochód kupiony w ramach takiego programu wynosiła około 20 tysięcy rubli, więc uczciwa osoba nie mogła sobie na to pozwolić.