Dwukołowi wysłannicy z przyszłości: 7 dziwacznych koncepcji motocykli

Przyszłość jest tuż za rogiem — te motocykle są samobalansujące, zasilane bateryjnie i mogą powiedzieć, dokąd jechać. Na razie są to tylko wersje koncepcyjne, które pokazują nam, jak branża motocyklowa rozwinie się w przyszłości. Jednak nawet wśród istniejących nowoczesnych modeli jest coś do zobaczenia. Na przykład każdy, kto zobaczył Racer Panther 300, był pod wrażeniem.

BMW Motorrad Vision 100

Niemiecka firma BMW zaprezentowała niedawno koncepcyjny motocykl Motorrad Vision Next 100. Model ten odzwierciedla trendy rozwojowe firmy na najbliższą przyszłość. Wirtualne gogle zamiast kasku, inteligentna odzież i wyważenie bez ławki: tylko te 3 innowacje mogą już teraz stać się podstawą motocykli przyszłości.

Motorrad Vision Next 100 nie potrzebuje podpórki — specjalny system utrzymuje go w równowadze zarówno podczas jazdy, jak i w spoczynku. Motocykl zyskuje dodatkową zwrotność, dzięki czemu jest bezpieczniejszy dla kierowcy.

Wyświetlacz w wizjerze (goglach ochronnych) ma charakter informacyjny i jest lekki. Gdy kierowca patrzy w górę, otwiera się widok z tyłu. Jeśli spojrzy w dół, otworzy się menu z mapą przedstawiającą wybraną trasę.

Odzież kierowcy zapewnia ochronę przed warunkami atmosferycznymi. Funkcja klimatyzacji chłodzi lub ogrzewa kierowcę w zależności od klimatu. Wibrujące elementy na ramionach i nogawkach odzieży dają wskazówki nawigacyjne w przypadku zboczenia z trasy.

Spirit of Victory

Rosyjski projektant futurystycznych samochodów i motocykli Mikhail Smolyanov jest znany ze swoich projektów samochodów nie tylko w Rosji, ale także za granicą. Nie tylko tworzy fantastyczne koncepcje w stylu steampunk, techno lub dieselpunk na rysunkach, ale także stara się wprowadzić je w życie. Z okazji Dnia Zwycięstwa stworzył całą kolekcję futurystycznych samochodów i rowerów.

Niezwykły w swoim wyglądzie był jego motocykl o nazwie «Spirit of Victory». Według pomysłu projektanta najbardziej przypomina on lecącą rakietę lub strzałę i jest wykonany w czerwono-czarnej kolorystyce. Orbitalne koła, wykonane bez piast i szprych, sugerują, że powrócił z przyszłości.

Sbarro Aero

Motocykl Sbarro Aero włoskiego projektanta Franco Sbarro został zaprezentowany w 2008 roku na targach Essen w zachodnich Niemczech. Był to pierwszy motocykl z kołami orbitalnymi bez piast i szprych, stworzony przez Franco wraz z inżynierem Dominikiem Mottą, właścicielem patentu na ten wynalazek.

W sumie zbudowano 3 motocykle o różnych modyfikacjach. Trzecim wariantem okazał się rower hybrydowy bez kierownicy. Koło bez osi pozwala na podparcie roweru w najniższym punkcie. Środek ciężkości jest obniżony dla większej stabilności i lepszej trakcji. Jednak układ kierowniczy znajduje się na przednim kole, co czyni go niebezpiecznym w prowadzeniu.

Rower Akira

«Akira» to japoński film animowany. Jego głównym bohaterem jest facet o imieniu Kaneda, który jeździ po świecie specyficznym motocyklem, który przetrwał III wojnę światową. Inżynier z Japonii, Masao Teshima, stworzył prototyp tego futurystycznego motocykla. Na jego wynalezienie poświęcił 7 lat i 121 tysięcy dolarów.

Rezultatem jest długi motocykl o niskiej postawie. Ten wynalazek z niskim środkiem ciężkości umożliwia przyspieszanie i zatrzymywanie się szybciej niż konwencjonalne motocykle. Motocykl ma również wyższy potencjał prędkości maksymalnej i lepszą oszczędność paliwa.

Light Rider

Kompaktowy, jednobiegowy układ napędowy i ultrawydajny akumulator litowo-jonowy napędzają Light Rider na drodze. Podobnie jak w elektrycznych rowerach górskich, zastosowano w nim te same elementy zawieszenia i hamulców.

Według twórców jest to najlżejszy motocykl na świecie — waży zaledwie 35 kg. To prawie 2 razy mniej niż waga najlżejszego skutera Hondy. Jego główną cechą było to, że został wyprodukowany przy użyciu technologii druku 3D.

Rama powstała poprzez ułożenie warstw materiału o grubości 30 mikronów w komorze drukarki 3D. Do produkcji użyto opatentowanego stopu aluminium Scalmolly, który jest uważany za równie wytrzymały jak tytan. Sama rama waży zaledwie 6 kg, czyli około 30% mniej niż próbka wykonana z konwencjonalnego aluminium.

Jeśli chodzi o funkcjonalność, maksymalna prędkość wynosi 80 kilometrów na godzinę. Oczywiście ogólna wydajność nie była celem twórców. Light Rider to projekt mający na celu zademonstrowanie potencjału technologii druku 3D, która dopiero zaczyna nabierać rozpędu. Wyjaśnia to wysoką cenę motocykla, wynoszącą 50 tys. euro.

Lotus C-01

Lotus Cars Ltd to angielski producent samochodów sportowych i wyścigowych z siedzibą w Hethel. Lotus C-01 to wspólny projekt byłego projektanta Volkswagena Daniela Simona i zespołu wyścigowego Kodewa.

Oddział Lotus Motorcycles opublikował zwiastun przedstawiający motocykl wykonany z włókna węglowego z logo Lotus i wyścigowym malowaniem w odcieniach czerni i złota. Firma opisuje go jako hyperbike z wbudowaną technologią wyścigową.

Lotus C-01 jest wykonany z włókna węglowego, tytanu i stali lotniczej. Specyfikacja silnika pozostaje tajemnicą, choć Lotus twierdzi, że osiąga on moc około 200 KM. Czarno-złota kolorystyka jest hołdem dla kultowych modeli wyścigowych z przeszłości, takich jak Lotus 49, które były głównym źródłem inspiracji dla projektanta.

Suzuki Falcorustyco

Koncepcyjny motocykl Suzuki Falcorustyco został po raz pierwszy zaprezentowany podczas Tokyo Motor Show w 1985 roku. Chociaż Falcorustyco był wówczas zaawansowanym technologicznie motocyklem marzeń projektantów, Suzuki postawiło sobie za cel stworzenie prototypu, który byłby niemożliwy do skopiowania w najbliższym czasie.

Falcorustyco nie miał ramy jak zwykły motocykl. Przedni i tylny wahacz były przymocowane do kwadratowego, czterocylindrowego silnika o pojemności 500 cm3. Silnik RG500 Gamma był najnowszym chłodzonym wodą czterosuwem z 16 zaworami i 3 wałkami rozrządu.

Tylne przełożenie nie było łańcuchem, paskiem ani wałem, jak w innych motocyklach. Suzuki zdecydowało się na zastosowanie pomp hydraulicznych, które przenosiły siłę napędową na oba koła. Hamulce były elektromagnetyczne, a zawieszenie elektryczne.

Dziennikarze byli przekonani, że Falcorustyco trafi do masowej produkcji w niedalekiej przyszłości. Jednak w 1999 roku Suzuki wypuściło nowy model o nazwie Gyrfalcon, który był konwencjonalnym motocyklem z napędem łańcuchowym, dwoma wałkami rozrządu, konwencjonalnymi hamulcami i układem kierowniczym. Oczywiście Falcorustyco mógł zostać wprowadzony do masowej produkcji, ale wtedy pojawiłaby się kwestia jego ceny i problem z jego zakupem dla zwykłych kierowców.