Ministerstwo Spraw Wewnętrznych udowodniło, że żarty o kobietach za kierownicą są złe: to dziewczyny powinny śmiać się z kiepskiej jazdy mężczyzn

Mężczyźni wciąż wątpią w zdolność słabszej połowy do bycia dobrymi kierowcami, więc dużo żartują na temat kobiet za kierownicą. Jednak świat się zmienia i o ile w przeszłości rzadko zdarzało się, by kobieta była kierowcą, o tyle dziś uczestniczenie w ruchu drogowym jest dla kobiet nieodzowną częścią codziennego życia.

Co mówią statystyki

Centrum Naukowe Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przeprowadziło badania i analizę wykroczeń drogowych, za które przewidziana jest odpowiedzialność karna. Według ostatecznych informacji z ogólnej liczby skazanych mężczyźni stanowią 96,4%, podczas gdy liczba kobiet pociągniętych do odpowiedzialności karnej — pozostałe 3,6%.

Liczba ta wynika z faktu, że zgodnie z przepisami ruchu drogowego kierowcy, którzy byli już karani za jazdę pod wpływem alkoholu, są skazywani na karę kryminalną. Odsetek takich przestępców wynosi 88 procent skazanych.

Największa liczba recydywistów to kierowcy w wieku od 25 do 29 lat, a ponad połowa z nich to osoby bezrobotne.

Twierdzenie, że za kierownicą jest mniej kobiet, jest powszechne, ale wysoce dyskusyjne: nawet jeśli «na oko» ocenisz skład przepływu, zobaczysz, że w mieście dowolnej wielkości jest prawie taka sama liczba kierowców obu płci.

W czym tkwi przyczyna?

Przede wszystkim — w odpowiedzialności i agresywnym zachowaniu na drodze. Mężczyźni częściej niż kobiety wsiadają za kierownicę w stanie upojenia alkoholowego, jeszcze częściej naruszają ograniczenie prędkości i mogą pozwolić sobie na podróż bez polisy ubezpieczeniowej.

Przedstawiciele płci pięknej są bardziej ostrożni i zdyscyplinowani na drodze, a najczęstsze wypadki z udziałem kierowców to «docieranie» na parkingu i potrącenia, podczas gdy konsekwencje męskiej pewności siebie w większości przypadków są znacznie bardziej destrukcyjne.

Kobiety są bardziej skrupulatne w nauce przepisów ruchu drogowego, zadają więcej pytań w procesie uczenia się, a w konsekwencji lepiej zdają egzaminy na policji drogowej.

Wśród mężczyzn jest więcej «wagarowiczów», przynajmniej na zajęciach teoretycznych.

Ponadto kobiety w większości przypadków wolą traktować samochód jako narzędzie do przemieszczania się z jednego punktu do drugiego, preferując komfort i bezpieczeństwo podróży.

Mężczyźni z kolei mogą stać się bardziej zapalonymi kierowcami niż to konieczne, co może prowadzić do niefortunnych konsekwencji.

Chęć wykluczenia kobiet z grona pełnoprawnych użytkowników dróg jest więc reliktem przeszłości. Na drodze wszyscy są równi, a zasady są takie same dla wszystkich. Mężczyźni powinni uczyć się od słabszej płci dyscypliny i ostrożności, a kobiety powinny dowiedzieć się więcej o prowadzeniu samochodu i nie bać się niestandardowych sytuacji na drodze.