Niezapinanie pasów bezpieczeństwa — jakie są zagrożenia?

Pasy bezpieczeństwa — zapinać czy nie zapinać? To pytanie podzieliło wszystkich kierowców na dwa niemożliwe do pogodzenia obozy. Wydawać by się mogło, że nie ma o co się spierać, bo przepisy ruchu drogowego dają jasną i precyzyjną odpowiedź. Jednak pomimo wzrostu liczby mandatów, reklam społecznych, nawołujących do rozwagi, niektórzy kierowcy nadal uparcie ignorują ten ważny szczegół samochodu.

Tłumaczy się to różnymi przyczynami — komuś jest po prostu niewygodnie, ktoś całkowicie polega na poduszkach powietrznych. Inni opowiadają przypadki, gdy niezapięte pasy rzekomo uratowały człowieka — po prostu «przeleciał» przez przednią szybę i tylko dlatego pozostał przy życiu. Każdy ma swoje argumenty. Skąd bierze się ta nieufność?

O pasach

Pasy bezpieczeństwa są dostępne jako dwupunktowe, trzypunktowe i wielopunktowe w zależności od liczby punktów mocowania do ramy. Pasy wielopunktowe są stosowane w kokpitach samochodów wyścigowych i samolotów sportowych. Warto jednak bardziej szczegółowo omówić te dwupunktowe i trzypunktowe.

Naramienny dwupunktowy pas bezpieczeństwa. W tym modelu pas biegnie od ramienia do biodra. Takie pasy były szeroko stosowane w latach 60-tych. Jednak na podstawie badań model ten został uznany za nieskuteczny — podczas wypadku pasażer często «wyślizgiwał się» spod pasa barkowego.

Dwupunktowy pas biodrowy. Pierwszy pas biodrowy został wynaleziony przez Anglika George’a Cayleya w XIX wieku.

Do lat 80-tych pasy biodrowe były powszechnie stosowane w samochodach. Jednak niektóre badania dały powody, by sądzić, że napięcie pasa o tej konstrukcji w momencie wypadku może prowadzić do zwichnięcia kręgosłupa, a w konsekwencji do paraliżu. Pojawił się nawet specjalny termin — «zespół pasa bezpieczeństwa».

Teraz jest jasne, dlaczego pasy są nadal nieufnie traktowane przez wiele osób! Ale to już przeszłość. Obecnie w prawie wszystkich krajach rozwiniętych samochody są wyposażone w inne — trzypunktowe — pasy bezpieczeństwa.

Trzypunktowy pas bezpieczeństwa. Jego wynalazca, Niels Bolin, wziął pod uwagę wszystkie wady pasów biodrowych i barkowych. Zidentyfikował punkty największego obciążenia w momencie wypadku, dokonał niezbędnych obliczeń, obliczył najlepsze położenie elementów mocujących i stworzył nowy projekt. Pierwsze trzypunktowe pasy bezpieczeństwa zostały zamontowane w samochodach Volvo w 1959 roku.

Trochę statystyk

Obecnie w większości cywilizowanych krajów używanie pasów bezpieczeństwa jest obowiązkowe zarówno dla kierowcy, jak i pasażerów samochodu. Skąd bierze się ta jednomyślność?

Oczywiście zasada ta nie wzięła się «z sufitu». Ta pewność opiera się na wynikach licznych badań i testów zderzeniowych.

Przykładowo, osiem lat po wprowadzeniu pasów bezpieczeństwa w Szwecji, Volvo przedstawiło szczegółowy raport dotyczący wypadków w tym kraju. Dokładnie przeanalizowano 30 000 wypadków. Na podstawie tych danych stwierdzono, że bezpieczeństwo pasażerów zapiętych w pasy poprawiło się o około 50-60 procent. Wyniki te zostały następnie potwierdzone przez badania przeprowadzone przez inne firmy.

Co ryzykujemy?

50% to suche statystyki. Co one nam mówią?

W rzeczywistości oznacza to, że połowa osób, które giną w wypadkach, mogłaby przeżyć, gdyby zdecydowała się na zapięcie pasów bezpieczeństwa. Dotyczy to zarówno kierowcy, jak i pasażerów. W końcu niezapięty pas bezpieczeństwa pasażera z tyłu może doprowadzić do tego, że w momencie zderzenia jego ciało zamieni się w rodzaj pocisku, który niesiony z ogromną prędkością zmiażdży wszystko na swojej drodze. Konsekwencje tego są przerażające nawet do wyobrażenia.

Koncerny samochodowe wydają miliony dolarów na rozwój nowych węzłów i konstrukcji zapewniających bezpieczeństwo. Konstrukcja pasów również jest ulepszana. Dbają o nasze życie. Dlaczego sami nie zawsze o nie dbamy?

Oczywiście niektórzy z nas uczą się na cudzych błędach, niektórzy na własnych, a niektórzy nie uczą się wcale. Niestety, taki błąd jak niezapięte pasy bezpieczeństwa może być bardzo kosztowny — często człowiek nie ma szansy go naprawić. Dlatego podróżując po drogach pamiętajmy o zapinaniu pasów.

I życzymy bezpiecznej podróży!