Odwieczny spór o hamulce — bębnowe czy tarczowe: sprawdźmy, które są bardziej niezawodne

Dyskusje na temat zalet i wad tych dwóch układów hamulcowych trwają już od dłuższego czasu i, jak się wydaje, nie planują ustać. Aby zrozumieć, który z nich jest lepszy, postanowiliśmy je porównać.

Argumenty za

Do niezaprzeczalnych zalet hamulców bębnowych należy ich ochrona przed brudem (ponieważ wszystkie elementy są ukryte), imponująca rezerwa zasobów (ze względu na dużą powierzchnię roboczą i dużą grubość części roboczej), a także łatwość obsługi.

Jednostki tarczowe mają jeszcze więcej zalet: są lekkie i kompaktowe, samoczyszczące, dobrze chłodzone, łatwe w diagnostyce i konserwacji oraz wysoce wydajne ze względu na minimalny prześwit między klockiem a tarczą hamulcową.

Sama konstrukcja jest tak prosta, jak to tylko możliwe: para płaskich klocków hamulcowych jest dociskana do obracającej się tarczy przez tłok siłownika hydraulicznego. W związku z tym urządzenie nie wymaga szczególnej uwagi aż do wyczerpania żywotności klocka, co zwiększa wygodę zarówno dla producentów, jak i użytkowników końcowych.

Argumenty «przeciw»

Wiadomo, że żywotność hamulców tarczowych kończy się już przy 40 tysiącach kilometrów. I pomimo możliwości samooczyszczania, są one nadal bardziej podatne na zanieczyszczenia zewnętrzne. Cząsteczki brudu i pyłu, które utknęły między klockiem a tarczą, mogą doprowadzić urządzenie do ruiny jeszcze przed wyczerpaniem zasobów. System ten traci więc ekonomicznie ze względu na częstszą potrzebę wymiany.

Hamulce bębnowe, z drugiej strony, podlegają szybkiemu nagrzewaniu i długiemu czasowi chłodzenia, szczególnie w czasie upałów. Skutkuje to zmniejszoną skutecznością hamowania. Ze względu na zamkniętą konstrukcję bez demontażu bębna nie jest możliwa ocena stopnia zużycia mechanizmu, a z reguły zużywa się on nierównomiernie. Ponadto, jeśli do środka dostała się wilgoć, a następnie utworzył się tam lód, koła mogą się zablokować, a samochód nie będzie mógł ruszyć.

Ogólnie rzecz biorąc, wady systemu bębnowego są bardziej znaczące, więc wraz z rozwojem technologii najlepszą opcją stały się konstrukcje tarczowe.

Wstępne wnioski

Oczywiście niezawodność hamulców tarczowych jest znacznie wyższa. Ale systemy bębnowe również nie powinny być spisywane na straty, ponieważ wciąż trwają prace nad ich ulepszeniem. Na przykład firma Continental zainstalowała swoje rozwiązania na tylnych osiach nowych samochodów elektrycznych Volkswagen ID.3 i ID.4.

Taka decyzja wynika z faktu, że sama konstrukcja hamulców bębnowych jest pozbawiona resztkowego oporu hamowania, co znacznie zwiększa zasięg na jednym ładowaniu. Ponadto pojazdy elektryczne w przeważającej mierze toczą się: hamowanie nie jest wykonywane przez hamulce, ale bezpośrednio przez silnik.

Układ bębnowy jest w tym przypadku bardziej odpowiedni, ponieważ nie jest podatny na korozję ze względu na dobrą ochronę przed wpływami zewnętrznymi. Dlatego też zajął on miejsce na tylnej osi, a z przodu pozostała skuteczna i wytrzymała tarcza.

Wszystkie te zalety, również w przypadku pojazdów elektrycznych, pozwalają na dalsze stosowanie i udoskonalanie obu układów hamulcowych. Tak więc oba systemy będą stosowane w pojazdach więcej niż jednej generacji w dającej się przewidzieć przyszłości.