Upadek samochodu z winy pracownika: 2 przykłady z wyjaśnieniami, co powinien zrobić kierowca w takiej sytuacji

Kłopoty mogą czekać na kierowców nie tylko na drogach, ale także w warsztatach samochodowych, a także w ewakuacji specjalnego sprzętu. A w wielu przypadkach trzeba jeszcze udowodnić swoje racje.

Jeśli samochód spadnie z podnośnika w warsztacie samochodowym

Takie incydenty nie należą do rzadkości. Jeden z takich przypadków miał miejsce niedawno w Rostowie nad Donem, kiedy podczas wymiany układu wydechowego samochód Kia Rio spadł z podnośnika z wysokości około 2 metrów.

Lewa półka urządzenia, nie mogąc wytrzymać obciążenia, wyrwała się z mocowań. Uszkodzenia były poważne: cała lewa strona nadwozia została rozbita.

Kierownictwo warsztatu samochodowego prywatnie zaproponowało właścicielowi przetransportowanie samochodu lawetą do warsztatu lakierniczego i przywrócenie go do poprzedniego stanu. Odmówiono wypłaty odszkodowania pieniężnego. Nie określono również warunków i jakości naprawy.

Podobny wypadek miał miejsce niedawno w Wołgogradzie, kiedy Volkswagen Tiguan podniesiony na podnośniku runął z wysokości 1,8 metra wprost na mechaników. Na szczęście obyło się bez ofiar, choć obaj mechanicy odnieśli poważne obrażenia. Sam moment upadku samochodu został zarejestrowany przez kamerę wideo zamontowaną na budynku naprzeciwko.

W takich sytuacjach firma ubezpieczeniowa zwykle mówi poszkodowanemu, że sprawa nie podlega ubezpieczeniu, ponieważ samochód został uszkodzony, nie będąc w ruchu. Właściciel może zgłosić roszczenie do warsztatu samochodowego tylko wtedy, gdy istniała między nimi umowa o wykonanie prac.

Wówczas kwestia ta może zostać rozstrzygnięta na jego korzyść bez konieczności wnoszenia sprawy do sądu. Warsztat samochodowy prawdopodobnie zgodzi się na zwrot odszkodowania na podstawie wyniku badania niezależnego eksperta.

Jeśli jednak nie doszło do zawarcia umowy, najprawdopodobniej kierownictwo serwisu odmówi zwrotu poniesionych strat. W takim przypadku najlepszym rozwiązaniem jest skontaktowanie się z prawnikiem samochodowym, których w ostatnim czasie jest wielu.

Kluczowym argumentem w sporze z serwisem samochodowym będzie ustawa o ochronie konsumentów, a konkretnie artykuł o nienależytym świadczeniu usług.

Jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia z kierownictwem serwisu, szkoda może zostać zrekompensowana w sądzie. W tym przypadku należy położyć nacisk na zaniedbania mechaników samochodowych i nieprzestrzeganie przez nich środków ostrożności podczas pracy na specjalistycznym sprzęcie.

Jeśli samochód spadnie z lawety

Niedawno w Jarosławiu miał miejsce kolejny przypadek, gdy podczas załadunku samochodu na platformę lawety jedna z linek pękła, a samochód, przewróciwszy się, spadł na asfalt. Dach, przednie i tylne drzwi oraz pokrywa bagażnika zostały całkowicie zgniecione. Uszkodzone zostały również słupki drzwi.

Każda sytuacja ma swoją specyfikę, ale w większości przypadków winę ponosi służba ewakuacyjna, czyli podmiot prawny, w którego użytkowaniu w danym momencie znajdował się pojazd specjalny.

Istnieją jednak przypadki, w których ewakuacja samochodu jest nielegalna i sprzeczna z przepisami ruchu drogowego. Wówczas wina leży częściowo po stronie funkcjonariusza policji drogowej, który zainicjował transport samochodu na parking depozytowy.

Jeśli samochód wypadnie z lawety w obecności właściciela, konieczne jest natychmiastowe zarejestrowanie zdarzenia na kamerze. Nie będzie również zbędne pozyskiwanie wsparcia świadków.

Ponieważ przypadek ten podlega definicji wypadku drogowego, należy niezwłocznie wezwać przedstawiciela firmy ubezpieczeniowej i funkcjonariuszy policji drogowej w celu sporządzenia raportu. Usługa holowania w takiej sytuacji będzie gotowa wypłacić odszkodowanie bez wnoszenia sprawy do sądu.

Jeśli wypadek miał miejsce, gdy samochód był ewakuowany pod nieobecność właściciela, organizacja ubezpieczeniowa ewakuującego odmówi wypłaty odszkodowania, uzasadniając, że kierowca pojazdu nie ponosi winy za wypadek.

Wykonywał on jedynie polecenie funkcjonariuszy policji drogowej. W takim przypadku pozostaje pozwać podmiot prawny, który jest właścicielem sprzętu holowniczego.

W każdym przypadku dochodzenie odszkodowania to długa i skomplikowana procedura, która wymaga zebrania materiału dowodowego, wielu dokumentów i wyników ekspertyz. W takich sytuacjach możliwe jest szybkie odzyskanie odszkodowania tylko wtedy, gdy samochód jest ubezpieczony w KASKO.